sobota, 11 lutego 2017

16 zabaw z magnesami w roli głównej

Jedną z półek regału w pokoju Dzieci nazwaliśmy metalowo-magnesową. Musieliśmy taką stworzyć ze względu na ogromne zainteresowanie naszych Latorośli efektem przyciągania :).




A że podstawową zasadą utrzymania porządku w pokoju naszych Dzieci jest: coś znika, by w to miejsce mogło pojawić się coś innego - zawartość również i tej półki co i rusz ulega zmianom. 

Pojawiają się na tej półce najróżniejsze przedmioty

- wędka
- koszyczek z różnymi materiałami
- pojemnik ze śrubkami i różnymi do nich nakrętkami
- koszyczek z magnesami z książek tematycznych
- miseczka z plastikowymi podłużnymi klockami, zakończonymi z obydwóch stron magnesami
- akwarium z drewnianymi rybkami, które łowi się na magnes
- i wiele, wiele innych rzeczy, z których tylko niektóre rzeczywiście są zabawkami ;).

Ale to właśnie uwielbiamy: wykorzystywać to, co jest pod ręką, by nie tylko zająć Pociechy, ale by zająć je czymś sensownym i do tego nie zapychać ich pokoju kolejnymi zabawkami! 


Jak się bawimy zawartością naszej półki metalowo-magnesowej:

A. wędka
1. Wędką sprawdzamy na przykład, które materiały przyciągają magnes - spacerujemy po domu i szukamy ;). Wędka jako wyposażenie tej półki nie jest nigdy chowana dla zatęsknienia ;).


2. Kiedy potrzebujemy posiedzieć na pupie (np. w czasie inhalacji), bierzemy ze sobą, oprócz kilku książek, wędkę i koszyk z różnymi materiałami. A trafiają do niego najróżniejsze przedmioty, np.: kasztan, drewniany koralik, filowa kulka, spinacz biurowy, dzwoneczek z czekoladowego zająca wielkanocnego, klusek, kamyk, patyczek, pierścionek, skarpetka lalki, kredka świecowa, moneta, spinacz do bielizny, kluczyk, ... Chodzi o to samo, co w punkcie 1., ale właśnie tym razem jest to zabawa na siedząco ;).


3. O zabawie w mechanika już Wam opowiadaliśmy, tylko dokładamy do niej wędkę :). Co tam się na nią złowi - to dopasowujemy do odpowiedniej śrubki.


4. Z rybkami w akwarium wiadomo co można robić ;).

Pisaliśmy też już kiedyć, jak stworzyć własny zestaw do zabawy w wędkarza :).


B. książki z ruchomymi magnesami
Wiele z książek z magnesami ma kiczowatą szatę graficzną. Ale udało nam się nabyć kilka fajnych książek na jakiejś fejsbukowej grupie z używanymi zabawkami. Te ruchome magnesy do nich dołączone nie są wprawdzie zbyt trwałe, a co sprytniejsi rodzice z pewnością będą potrafili sami wyczarować coś podobnego ;). W każdym razie tak się nimi bawimy:

5. Magnesy z książki o kolorach wykorzystujemy do nauki kolorów i segregowania. Do tego Urszulka rozsiada się przed południem przy piecyku drzewnym w salonie (wieczorami piecyk jest gorący ;)) i w pętle (powstałe poprzez przyklejenie nawoskowanych sznurków do piecyka) dobiera odpowiedniego koloru magnesy :).


6. Książka o narodzeniu Jezusa jest w porządku ze swoją szatą graficzną, więc zwyczajnie młodsi przyczepiają w niej magnesy, podczas gdy starsi opowiadają im historię. Zdjęć nie posiadamy, bo książka wypożyczona - chyba niedługo powinna wrócić, w końcu Swięta już dawno minęły ;). Ale u Latorośli możecie zobaczyć o co chodzi :).

7. Pozostałe magnesy są używane do jakiś teatrzyków montowanych na lodówce, gdy Dzieci koniecznie chcą kręcić się pod nogami gotującego obiad ;).

C. Te plastikowe podłużne klocki, zakończone z obydwóch stron magnesami, są cudowne, więc wrzucamy je do wpisu o plastiku, który zatrzymujemy. Kupiliśmy je na jakimś zabawkowym pchlim targu, ot tak, bez opakowania, zaraz po tym, jak zauważyliśmy pociąg naszych Pociech do magnesu ;). A tak się nimi bawimy:

8. Gdy możemy towarzyszyć Dzieciom w zabawie na podłodze, dajemy im jeszcze koszyczek z metalowymi kulkami, które były w komplecie z tymi klockami. Powstają wtedy najróżniejsze płaskie obrazki. Jeśli nie możemy uczestniczyć w tej zabawie, niestety kulki zostają poza zasięgiem Dzieci...



9. Jakież było moje (mamy Małgosi) zdziwienie i zafascynowanie kreatywnością Męża, gdy pewnego wieczoru... Urszulka uparła się na zabawę tymi magnesami. Tymczasem piec rozgrzany prawie do czerwoności, a Mąż miał ochotę spokojnie obejrzeć wiadomości w salonie zamiast siedzieć z córką przed lodówką w kuchni ;). Przyniósł więc młotek, rozsiedli się na kanapie, a tuż przed końcem wiadomości młotek "oblepiony" był klockami ;).


10. Sortujemy też kolory - na cymbałkach lub układając na podłodze węże, każdy w innym kolorze, i sprawdzając, który jest najdłuższy :).


11. ćwiczymy też naszą znajomość literek (to robimy na piecu lub lodówce). Można tak i cyferki układać, i sylaby poćwiczyć...



D. drobne przybory codziennego użytku
Poza tym mamy magnes wrzucony do różnych pojemników życia codziennego :). W ten sposób już przy otwieraniu pojemniczka istnieje raczej małe ryzyko, że przedmioty się rozsypią. No i ogromna z niego pomoc przy sprzątaniu (choć tu nasze Pociechy zaraz lecą po wędkę ;)).

12. szpilki
Tego materiału nie udostępniamy na dziecięcym regale, ale owszem, pozwalamy na zabawy nim. Dochodzi do nich wtedy, gdy mama Małgosia ma wenę na szycie na maszynie ;). Dzieci mają wtedy ogromną wenę na towarzyszenie. O ile to możliwe - wciskają pedał maszyny - ale to zabawa na max 5 minut. Następnie wpada im w oko poduszeczka na szpilki. Najpierw wszystkie wyjmują, a później wkładają z powrotem. W pojemniczku ze szpilkami zawsze jest magnes - by szpilki nie fruwały po całym pokoju :). Pomimo tego kilka z nich wyląduje na podłodze - przy sprzątaniu magnes też świetnie się sprawdza :).


13. igły
Jak już się Dzieci znudzą szpilkami, wyciągają tamborek i pudło guzików :)



14. gwoździki z układanki geometrycznej
Tych używamy nie tylko przybijając drewniane elementy do tablicy korkowej, ale także wbijając je w pudełko po butach! Starsi chętnie kreują jakiś obrazek, młodsi chętnie walą młotkiem by wbić gwoździki, następnie walą od spodu, by gwoździki wypchnąć ;).


E pozostałe
15. kółko i krzyżyk
Któreś z Dzeci dostało na urodziny specjalny zestaw do gry w podróży. Bardzo go lubimy! Malutki, poręczny, w pociągu/samochodzie nic nie ucieka. A z pewnością da się taki wyczarować, wykorzystując zwykłą puszkę po czekoladkach :).


16. Mamy też takie bardzo fajne puzzle z magnesami - pisaliśmy już o nich, wspominając nasze ulubione puzzle. Te są o tematyce karnawałowej, ale samemu można stworzyć takie podklejając folią magnesową zwykłe zdjęcia pocięte na kilka elementów (dla najmłodszych wystarczą 2-3 elementy).


To by było na tyle ciekawostek z naszej półki metalowo-magnesowej.
Ale będziemy wdzięczni, jeśli ktoś z Was zechce podzielić się z nami jeszcze jakimiś pomysłami! Bo tak jak wspominaliśmy na początku - zainteresowanie naszych Pociech przyciąganiem wcale nie słabnie :).


Pozdrawiamy serdecznie,

Małgosia&Florian z Ekipą