sobota, 18 lutego 2017

liczenie w karnawale - pobawmy się w matematykę cz. 2

Po karmieniu zwierząt przyszła pora na karnawałowe liczenie. Stworzyliśmy więc sobie klauna, wykorzystując do tego grubą tekturę. Ma on ponad 70 cm wysokości :). Ubraliśmy go w ubranka dla lalek, pomalowaliśmy mu twarz i przykleiliśmy czerwony nos :). Na włosy już nie starczyło zapału ;).



A wykorzystujemy go do różnych zabaw matematycznych. Ogromną inspiracją był dla nas blog Kusiątek, a dokładniej wpisy o matematyce dla starszaków i dla maluszków

Wprowadziliśmy jednak kilka zmian:
- u nich wersja zimowo-bożonarodzeniowa, my stworzyliśmy karnawałową :)
- pragnęliśmy wykorzystać posiadane materiały, aby nie spędzać kilku godzin przed komputerem na przygotowaniu takowych, drukowaniu i wycinaniu, oraz aby nie tworzyć kolejnych materiałów, które przecież gdzieś upchnąć trzeba...
- bardzo zależało nam na nieużywaniu kartek, które w celu zwiększenia ich wytrzymałości trzeba by zalaminować - woleliśmy użyć posiadanych drewnianych talarków z cyferkami oraz materiałów naturalnych z naszego balkonowego magazynu.




Opisane u nas zabawy są na różnych poziomach. Po prostu zapisaliśmy po kolei to, co robiliśmy z naszymi Dziewczynkami. Celowo nie podajemy wieku dzieci, bo każde dziecko rozwija się w innym tempie. Każda mama będzie wiedziała, z którą z tych zabaw może sobie poradzić jej Pociecha, a jak nie będzie pewna - to spróbuje i zobaczy :).
I jeszcze jedno: tu podaliśmy zwykłe polecenia, jak w podręcznikach, ale do dzieci trzeba to przełożyć na ich język ;).

1. Poszukaj wśród piłek takiej samej cyfry, która jest na klauna czapce.



2. Policz, ile piłek nad głową/guzików na bluzce ma klaun, i wskaż odpowiednią cyfrę.


3. Teraz klaun może żonglować tylko tymi piłkami, które wskazują cyfrę z jego brzuszka!
(Tu niestety mieliśmy na naszych talarkach tylko po jednej wersji każdej cyfry, dlatego szybko wyczarowaliómy sobie inne cyferki, na kamieniach ;).)


4. Daj klaunowi tyle piłeczek do żonglowania, ile wskazuje cyfra na jego brzuszku.


5. Ułóż piłki nad głową klauna w takiej kolejności kolorystycznej:


6. Kontynuuj szlaczek: ułóż przedmioty, którymi żongluje klaun, w takiej kolejności:
(u nas: kasztan, kamień, 2 żołędziowe czapeczki, figa)


7. Dodaj cyfry na butach/guzikach klauna i na czapce/brzuchu podaj odpowiednią cyfrę.



(Tu można dołączyć kostki do gry: najpierw rzucamy dwiema kostkami, wyrzuconą liczbę oczek "wpisujemy" na butach, a sumę na brzuchu. 

8. Daj klaunowi tyle piłeczek i w takim kolorze, jakie wskażą kostki (wykorzystujemy zwykłą kostkę oraz kostkę z kolorami).



9. Wykonaj działania między piłeczkami, a wynik podaj na brzuchu.)


10. Ułóż na prawo i na lewo od piłeczki z cyfrą pozostałe piłeczki: po prawej - z wyższą cyfrą, po lewej - z niższą.


11. Tu bardziej rozbudowana wersja: Uzupełnij brakujące piłki (raz wersja rosnąca, raz malejąca).



12. Wstaw między piłeczkami znaki: <, >, =


13. Dopełnij do ... . Klaun żongluje dwiema piłeczkami. Ich suma musi wynosić tyle, ile wskazuje cyfra na brzuszku. Możemy podać jedną z cyfr, a dziecko musi uzupełnić drugą. Lub dziecko może podać wszystkie możliwe wersje.


14. To samo co w punkcie poprzednim, ale z 3 piłeczkami.


15. Jeden wynik - różne działania: na brzuszku klauna mamy jakąś cyferkę - dziecko wymyśla działania, które dadzą nam taki wynik, np: 5 to 1+4, 6-1, 3+2, ...



Tu jeszcze krótka historia powstania naszego klauna :)







Z naszym klaunem bawimy się również językowo, no wiecie: literki, sylaby itd., ale czasu brak na opisanie, więc musicie to sobie tylko wyobrazić ;).

A może ktoś podrzuci nam jeszcze jakiś pomysł na matematyczną zabawę z klaunem :)?

Pozdrawiamy,

Małgosia&Florian z Ekipą