środa, 30 marca 2016

10 pomysłów na dopasowywanki DIY

Nazwa trochę ogólna, bo w sumie dopasowywać można wiele rzeczy. Nam chodzi tutaj nie o układanie obrazka z kilku elementów czyli puzzle (tam też trzeba dopasowywać), ale o dopasowywanie kształtów i wielkości.
Mamy piękne drewniane dopasowywanki ze zwierzątkami, i uwielbiamy je wszyscy: zarówno rodzice, jak i U. - ona jest już trzecim Dziecięciem w naszej rodzinie, używającym tej zabawki, a kto wie którym w ogóle (bo zakupiliśmy tą dopasowywankę na pchlim targu!).



Mieliśmy zwierzątkowe dopasowywanki, niby drewniane, ale z plastikowymi uchwytami, do tego szata graficzna pozostawiała wiele do życzenia, więc chętnie podaliśmy je dalej ;).

Ale dziś pokażemy Wam, że można bawić się w dopasowywanie bez zabawek.
Wystarczy wybrać kilka przedmiotów użytku codziennego, odrysować i dopasowywać. (To mój ulubiony rodzaj zabawki, bo niby jest, a dodatkowego miejsca nie zajmuje ;) – M.)
1. Tu można zrobić różne tematyczne dopasowywanki, np.
- kuchenne (łyżka, widelec, garnuszek, chochla, talerzyk, ...)
- warsztatowe (klucz, śrubka, śrubokręt, młotek, ...)
- leśne (różne liście, szyszka, żołędź, ...)
- warzywne (marchewka, seler, por, rzodkiewka, ...)
- owocowe
- ubraniowe
- ...
2. Możemy odrysować foremki do ciasteczek, których w sklepach z arykułami gospodarstwa domowego (albo w babcinej kuchni ;)) znajdziemy mnóstwo! U nas była to dobra inwestycja, gdyż foremki przydają się często :).
3. Możemy odrysować klocki - te drewniane występują w podstawowych kształtach (okrąg, kwadrat, trójkąt, prostokąt). Tak właśnie bawili się TU :).
4. Możemy odrysować ręce i nogi całej rodziny :).
5. Również płaskie drewniane ozdoby do zawieszenia posłużyły nam kiedyś do tej zabawy.

6. Innym razem zrobliśmy dopasowywankę XXL: na papierze pakowym odrysowaliśmy kształty różnych koszyczków i miseczek.

A jaka frajda i jakie wspaniałe ćwiczenie dla małych rączek przy tym całym odrysowywaniu!
7. Na blogu Izy i Zosi (TU) znaleźliśmy fajne tekturowe dopasowywanki z serii DIY.
8. Można się również bawić w dopasowywanie zakrętek do słoików (z plastikowych butelek już dawno zrezygnowaliśmy :)).
9. Możemy w listewce wywiercić różnej wielkości dziurki i dopasowywać tam różnej grubości patyczki/gałązki – o ile mamy kogoś, kto lubi i umie tworzyć takie rzeczy ;).
10. Kiedyś wzięliśmy podstawkę od odważników, znalezioną na babcinym strychu, i w zestawie koralików wyszukaliśmy te odpowiadające każdemu otworowi.

Ta wyćwiczona umiejętność rozpoznawania kształtów i wielkości z pewnością będzie pomocna dla naszych Pociech m.in. w nauce czytania i pisania :).

Co by tu jeszcze można było dopasowywać? Może ktoś nam podpowie :)? A może nawet podzieli się fotką :)?